Blog > Komentarze do wpisu

Odc. 32 Nokaut w drugiej rundzie


Dziś w nocy po raz pierwszy w życiu będę miał okazję podróżować autobusem z kuszetkami. Jadę do Bangalore. Wcześniej jednak muszę dostać się z Hampi do Hospet. Czekam na autobus, gdy zaczepia mnie rikszarz. Mieszka w Hospet, chce już wracać do domu, więc zabierze mnie za półdarmo. Ok, jadę, choć jest jeszcze o wiele za wcześnie. Rikszarz nazywa się Asik Khan i nie muszę dodawać, że jest muzułmaninem (każdy Khan jest, tak jak każdy Singh jest Sikhiem). Asik bardzo chce się zaprzyjaźnić. Chce ode mnie telefon, e-mail - choć jestem pewien, że nie ma własnego konta w necie. W zamian opowiada o Karnatace. O tym w jakiej zgodzie żyją tu muzułmanie i hinduiści. I że to przyjemne miejsce do życia. Choćby ze względu na klimat. Asik na pożegnanie pyta, czy mogę mu dać resztkę koniaku w półlitrowej plastikowej butelce, która wystaje mi z kieszeni plecaka. Nie bardzo wie, co to jest koniak. Tłumaczę więc, że to takie whisky, tyle że z Francji, z Europy. I daje mu to w prezencie. Wcześniej jednak nie mogę nie zapytać, jak ten koniak pogodzi ze swoją religią. Twierdzi, że oni, tu w Karnatace, są bardzo liberalni. Poza tym on, w domu, wymiesza to whisky z colą. A to już nie grzech...
Na przystaku jestem o dwie godziny za wcześnie. Siadam więc w pobliskiej knajpie o nazwie "Shanbhag Bar Restaurant". Lokal jest duży, zatłoczony. Pod sufitem gęsta chmura papierosowego dymu. Rzecz jasna, na sali sami faceci, pochyleni nad szklankami piwa i lokalnej whisky. Kelner sadza mnie przy sporym stole. Ale jako że w knajpie żadne miejsce nie może się zmarnować, po chwili przyprowadza mi kompana. Nazywa sie Raul. Ma 24 lata, szelmowski uśmiech, elegancko przystrzyżony wąsik i minę człowieka, "co to niejedno w życiu...". Zamawia piwo Knock Out. - Jest dużo lepsze od Kingfishera. Warto wydać 5 rupii więcej - twierdzi z przekonaniem. Nie daję się długo namawiać. Przy piwie Raul opowiada mi o swoim życiu. Jest rikszarzem i właścicielem pensjonatu w Hampi.
- I żyję jak król. Niczego mi nie brakuje. Stać mnie na codzienną wizytę w barze, mam fajną rodzinę, fajny dom.
- Masz żonę, dzieci?
- Jeszcze nie. To nie jest takie proste. Rodzice muszą wybrać mi odpowiednią dziewczynę. Z mojej kasty.
- Co to za kasta?
- Moja nazwa sie Yado Cast.
- Co to oznacza?
- Troche to skomplikowane. Bo głowne kasty dzielą się na subkasty, a te mają jeszcze swoje wersje regionalne itd. Nie tak łatwo znaleźć odpowiednią osobę... Powiedzmy, że moja kasta, tu w Hospet jest trzecia w hierarchii. Na jakieś dwanaście tych ważnych.
Nie staram się już wnikać głębiej, tym bardziej, że Raul sam trochę się w tym gubi, a na stół wjeżdża kolejny Knock Out (0.6, rzecz jasna, jak to w Indiach). Do tego mój towarzysz proponuje ostry, gorący sos na bazie chilli.
- To, żeby ustrzec się kaca - zapewnia.
Probuję więc. A potem żegnam się z Raulem i ładuję się do dalekobieżnego autobusu. Nie wiem jeszcze, czy po dwóch dużych piwach i sosie chilli ma się kaca czy nie. Szybko natomiast okazuje się, że picie przed dłuższą trasą autobusem pozbawionym toalety to jeden z gorszych pomysłów, jakie ostatnio przyszły mi do głowy.
Sam autobus robi niezłe wrażenie. Jest czysto, schludnie. Dużo ładniej niż w nocnych pociagach. Dostaję pryczę na pięterku, jak zwykle w Indiach zbyt krótką. Do tego dowiaduję się, że jest to kuszetka dwuosobowa.
- Dwuosobowa? Przecież sam się tu ledwo mieszczę!
Nachodzi mnie mroczna wizja grubego współpasażera, z którym będę musiał niebawem dzielić to skromne, mobilne łoże. - Może trafi się zgrabna Japonka - pocieszam się w duchu.
Jak się okazuje, mam sporo szczęścia. Autobus dziś wieczorem nie ma dużego obłożenia. Jadę sam! Rozkładam się więc na ukos i dość wygodnie zasypiam.

poniedziałek, 15 lutego 2010, mzungu1

Polecane wpisy

http://wildfire.gigya.com/wildfire/PostAndNavigate.aspx?iSnid=9805&networkName=igoogle§ion=&combo2=&text1=wdrodze.blox,pl&text2=&SocNetUsername=&SocNetPassword=&authCode=&HtmlContent=%3cimg%20style%3d%22visibility%3ahidden%3bwidth%3a0px%3bheight%3a0px%3b%22%20border%3d0%20width%3d0%20height%3d0%20src%3d%22http%3a%2f%2fcounters.gigya.com%2fwildfire%2fIMP%2fCXNID%3d2000002.0NXC%2fbT%2axJmx%2aPTEyNjcwMTQ3NjQ%2aNzkmcHQ9MTI2NzAxNDgwODQ2MCZwPTE%2aNjQ4MSZkPSZuPWlnb29nbGUmZz%2axJm89NWI1ZTg5MmQz%2fMzQyNDNhMDljOTg4NjA3ODIyZGUzMDImb2Y9MA%3d%3d.gif%22%20%2f%3e%3ca%20href%3d%22http%3a%2f%2fs06.flagcounter.com%2fmore%2fTfy%22%3e%3cimg%20src%3d%22http%3a%2f%2fs06.flagcounter.com%2fcount%2fTfy%2fbg%3dFFFFFF%2ftxt%3d000000%2fborder%3dCCCCCC%2fcolumns%3d2%2fmaxflags%3d12%2fviewers%3d0%2flabels%3d0%2f%22%20alt%3d%22free%20counters%22%3e%3c%2fa%3e&isLayout=false&additionalParams=&partner=146481&source=&partnerData=&postAsBulletin=false&BulletinSubject=&BulletinHTML=&captchaText=&referrer=http%3a%2f%2fs06.flagcounter.com%2fflagcounter.cgi&postURL=&previewUrl=&previewUrl2=&previewUrl3=&previewCaptureTimeout=-1&openInWindow=true&campaignId=0&adGroupId=0&creativeId=0&publisherId=0&cl=false&gen=1&srcNet=&loadTime=1267014764479&pt=1267014808460&trackCookie=