Blog > Komentarze do wpisu

Odc. 30 Riksz± na wstecznym

(na fot. K±piel w Gangesie. W jaki¶ sposób to zdjęcie, według redaktora graficznego ł±czy się z tre¶ci± wpisu)

 

Z Hospet do Hampi jedzie się autoriksz± (autobus jeĽdzi rzadko, trudno się go doczekać). Żeby poprawić komunikację przed dworcem kolejowym w Hospet władze stanu zbudowały eleganckie metalowe barierki dla rikszarzy - takie, które maj± ich utrzymać w ryzach. Kiedy riksza przyjeżdża, ustawia się w kolejce, ograniczonej barierkami i czeka. Na klienta. To teoria. W praktyce jest tak jak wszędzie w Indiach. Riksze wprawdzie ustawiaj± się w kolejce, ale rikszarze już niechętnie. Kiedy przyjeżdża kolejny poci±g, rzucaj± się tłumnie na turystów i ciagn± ich do swoich pojazdów, licytuj±c cenę za przjeazd. Nie ma znaczenia, czy riksza danego kierowcy jest pierwsza, trzecia, czy trzydziesta siódma w ogonku. Ja niestety dogadałem się co do ceny z facetem, którego riksza stała dokładnie w rodku stawki. I zacz±ł się kłopot. Z przodu - tłok, ciasno ustawione barierki nie pozwalaj± min±ć liderów. Ci z tyłu, mimo prób, nie chc± się wycofać, by mój szofer - na wstecznym chyba - mógł wyjechać. Kiedy chcę poszukać innego pojazdu, mojemu mistrzowi kierownicy jednak udaje się wyjechać. Bokiem, tyłem, błagaj±c i przekupuj±c tych z końca.

Po czterdziestu minutach jestem w Hampi. Pukam do drzwi bodaj pięciu hoteli. Wszędzie komplet! W końcu, za 400 rupii, przygarnia mnie stara Hinduska. Hotel nazywa sie Praveen, ale hotelem jest tylko z nazwy. Tak naprawdę to jeden z pokoi w skromnym bardzo domku hinduskiej tutejszej rodziny. A 400 to wprawdzie niewiele, ale i tak o co najmniej 300 za dużo jak na standard miejsca. Ale nie chce mi się już bł±dzić po wsi. Biorę i nie grymaszę. Jedn± noc jestem w stanie tu przeżyć.

Pierwsze, co rzuca się w oczy w moim pokoju to dziura. Dziura wielkosci pię¶ci w suficie. A zaraz potem grzyb i odłaż±ca ze cian farba... Na remont to pomieszczenie czeka już pewnie ze trzydzieci lat... W rodku wiatrak, jarzeniówka, blaszana szafa i okno  - z widokiem na oddalony o 20 cm mur. Z grzybem, rzecz jasna.

Absolutnym mistrzostwem wiata jest jednak łazienka., Kiedy gospodarz domu oprowadza mnie po posesji, wpierw mylę, że zaprowadził mnie do składziku przedmiotów niepotrzebych, graciarni. W niewielkim pomieszczeniu można trafić na kawałek zardzewiałego roweru, zestaw zużytych szczoteczek do zębów, nienoszone od dawna majty pani domu, skapcanial± oponę, przybory kuchenne i sto innych wspaniałych rzeczy. Pytam więc: a gdzie łazienka? - Jak to gdzie? No tutaj! Rozgl±dam się dookoła. W k±cie rzeczywicie stoi i waderko, w drugim - betonowy zbiornik na wodę. Zimn± wodę. Ciepł± trzeba przynie¶ć z innego domu. A potem wystarczy nabrać kubkiem trochę wody zimnej, trochę wrz±tku i wszystko gra.

Swoj± drog± ablucje w Indiach to rzecz   szczególna.  Wyj±tkowa. Że wspomnę k±piele w Gangesie. A co do hoteli - w niektórych zdarza się co takiego jak prysznic - w znaczeniu europejskim, podobno gdzie widziano nawet wannę. Ale tak naprawdę, z wielu bardzo powodów (ot, choćby maksymalnie niskiego cinienia wody) wszędzie najlepiej sprawdza się metoda wiaderkowo - kubełkowa. Kto wie, czy nie zacznę się tak k±pać po powrocie do domu?

Poza tym Hampi będzie mi się kojarzyć z komarami. Nigdzie dot±d nie cięły tak okrutnie, jak tu. Jeli gdzie w Indiach mam złapać tę cholern± malarię, to pewnie tu. Właciciel kafejki internetowej, którego o to pytam twierdzi jednak, żebym się nie przejmował.

- Tu, w Hampi malarii nie ma - zaznacza stanowczo.

- Pocieszyłe mnie.

A on zaraz na to: - A nawet jak jest, to i tak nie ma. Bo lekarze teraz potrafi± dokonać cudów. Na przykład moj± ciotkę, pół roku temu w jeden dzień wyleczyli.

- Czyli jednak jest tu malaria?!

- No, zdarza sie. Ale jak szybko pójdziesz do lekarza, to cię tak nafaszeruj± chemi±, że dwa dni póĽniej będziesz jak nowonarodzony.

pi±tek, 12 lutego 2010, mzungu1

Polecane wpisy

http://wildfire.gigya.com/wildfire/PostAndNavigate.aspx?iSnid=9805&networkName=igoogle§ion=&combo2=&text1=wdrodze.blox,pl&text2=&SocNetUsername=&SocNetPassword=&authCode=&HtmlContent=%3cimg%20style%3d%22visibility%3ahidden%3bwidth%3a0px%3bheight%3a0px%3b%22%20border%3d0%20width%3d0%20height%3d0%20src%3d%22http%3a%2f%2fcounters.gigya.com%2fwildfire%2fIMP%2fCXNID%3d2000002.0NXC%2fbT%2axJmx%2aPTEyNjcwMTQ3NjQ%2aNzkmcHQ9MTI2NzAxNDgwODQ2MCZwPTE%2aNjQ4MSZkPSZuPWlnb29nbGUmZz%2axJm89NWI1ZTg5MmQz%2fMzQyNDNhMDljOTg4NjA3ODIyZGUzMDImb2Y9MA%3d%3d.gif%22%20%2f%3e%3ca%20href%3d%22http%3a%2f%2fs06.flagcounter.com%2fmore%2fTfy%22%3e%3cimg%20src%3d%22http%3a%2f%2fs06.flagcounter.com%2fcount%2fTfy%2fbg%3dFFFFFF%2ftxt%3d000000%2fborder%3dCCCCCC%2fcolumns%3d2%2fmaxflags%3d12%2fviewers%3d0%2flabels%3d0%2f%22%20alt%3d%22free%20counters%22%3e%3c%2fa%3e&isLayout=false&additionalParams=&partner=146481&source=&partnerData=&postAsBulletin=false&BulletinSubject=&BulletinHTML=&captchaText=&referrer=http%3a%2f%2fs06.flagcounter.com%2fflagcounter.cgi&postURL=&previewUrl=&previewUrl2=&previewUrl3=&previewCaptureTimeout=-1&openInWindow=true&campaignId=0&adGroupId=0&creativeId=0&publisherId=0&cl=false&gen=1&srcNet=&loadTime=1267014764479&pt=1267014808460&trackCookie=